Lista 10 piłkarzy, którzy strzelili najwięcej bramek w reprezentacji (kraje europejskie) Biorąc pod uwagę wyniki strzelonych goli w reprezentacji wśród krajów europejskich, najwięcej strzelonych bramek w karierze zdobyli zawodnicy: 1. 117 bramek – Cristiano Ronaldo. 2. 84 bramki – Ferenc Puskas. 3. 76 bramek – Robert Lewandowski. Który piłkarz strzelił najwięcej bramek w historii? Jest nim Cristiano Ronaldo czy jednak Pele? Najlepsi strzelcy w reprezentacjach (świat): 1. Cristiano Ronaldo (Portugalia) - 117 bramek W 2011 roku korona Króla Strzelców wylądowała na głowie Tomasza Frankowskiego, który w momencie zakończenia sezonu 2010/11 liczył sobie 36 lat i 286 dni. Franek łowca bramek przez lata był wizytówką Ekstraklasy, w której zdobył w sumie 167 goli, co daje mu czwarte miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców w historii naszej ligi. Przebieg sezonu [edytuj | edytuj kod] Przed sezonem 2023/24 FC Barcelona dokonała kilku zmian w składzie. W ramach nich do zespołu dołączyli, w ramach wolnych transferów: İlkay Gündoğan z Manchesteru City i Iñigo Martínez z Athletiku Bilbao . Oriol Romeu został wykupiony z Girony FC za 3,4 miliona euro i tym samym powrócił do klubu po latach. Wypożyczeni do klubu na jeden sezon W tym samym roku gracze z Madrytu sięgnęli też po swój ósmy w historii tytuł mistrzowski. W sezonie 1978/1979 roku zespół pod wodzą trenera Ferenca Szuszy odpadł w ćwierćfinale Pucharu Mistrzów po grze z Club Brugge, a i w lidze nie odniósł większych sukcesów, zajmując jedynie 3. pozycję w tabeli Primera División. Lata 80.: Dowiedz się także jak wygląd obecna tabela Ekstraklasy, by poznać szczegółowe pozycje wszystkich klubów w ligowych rozgrywkach. Najlepsi strzelcy w historii Ekstraklasy. Najlepszym strzelcem ligi polskiej w historii jest Ernest Pohl, który w barwach Górnika Zabrze i Legii Warszawa zdobył łącznie 186 bramek. Portugalczyk śrubuje swój rekord w piłce reprezentacyjnej (obecnie 128). W niedzielę nie poprawił swojego dorobku w starciu z Islandią. Zobacz także: kto awansował z el. ME do Euro? Zobacz końcowe tabele grup. Na trzeciej pozycji w tegorocznym zestawieniu uplasował się Kylian Mbappe z dziewięcioma golami. C1rn6Aw. W dziesiątej kolejce Liga Profesional doszło do hitowego starcia Boca Juniors z Estudiantes La Plata. „Genueńczycy” nie pozostawili suchej nitki na ćwierćfinalistach bieżącej Copa Libertadores, pokonując ich 3:1 na La Bombonera. Boca Juniors vs Estudiantes La Plata 3:1 (1:0) Gole – 1:0 Guillermo Fernández (10′), 2:0 Marcos Rojo (58′), 3:0 Sebastián Villa (67′), 3:1 Jorge Morel (76′) Boca Juniors za kadencji Hugo Ibarry na razie gra w kratkę. Wyjazdy przegrywa, ale u siebie dwukrotnie przechytrzyła uczestników fazy play-off Pucharu Wyzwolicieli. Mających głowę w kontynentalnych zmaganiach laplateńczyków, aktualny mistrz Pucharu Ligi wypunktował jednak w świetnym stylu. W drużynie „Xeneizes” zabrakło kontuzjowanego Darío Benedetto, któremu dała się we znaki urażona kostka. Luis Vázquez godnie go zastąpił. Ponadto debiut w drużynie odnotował Martín Payero, wprowadzony na końcówkę. Już po dwóch minutach starcia Boca mogła otworzyć rezultat, aczkolwiek Sebastián Villa z ubocza pola karnego ostrzelał tylko boczną siatkę. Natomiast przy upływie dziesiątej minuty, „Bosteros” zadali cios. Luis Vázquez za linią boczną pola karnego odebrał piłkę obrońcy i dośrodkował na piąty metr, skąd Guillermo Fernández znakomitym wolejem zaaplikował piłkę do siatki. Drugi gol „Pola” podczas czempionatu. Arbiter Hernán Mastrangelo konsultował się z VAR w poszukiwaniu ofsajdu, acz nie dopatrzył się go. Następnie kolejne niewypały odnotował Sebastián Villa. W 26 minucie jego niski dalekosiężny strzał wychwycił Mariano Andújar, zaś niedługo potem kąśliwe techniczne przymierzenie Villi z boku 16-tki wiekowy goalkeeper Estudiantes ledwo ledwo sparował na korner. Kiedy minęła 33 minuta, zza pola karnego nad poprzeczką pomylił się Paragwajczyk Óscar Romero. Natomiast tuż przed przerwą dośrodkowanie Villi z rzutu wolnego, głową przeciął kapitan Marcos Rojo, minimalnie pudłując koło słupka. Około 40 minuty także „Estu” trafili do siatki po ładnym uderzeniu zza pola karnego wiekowego Pablo Piattiego, ale na całe szczęście sędzia zauważył wcześniejszego spalonego podczas tejże akcji. Od początku drugiej odsłony Boca rzuciła się do rozgromienia wysoko notowanego przeciwnika. Szczególnie Marcosowi Rojo zależało na ukąszeniu macierzystego klubu. W 54 minucie podczas kornera wtórnie chybił głową obok słupka. Zaś w 58 minucie podczas rzutu wolnego Rojo przejął piłkę i bezpośrednio huknął w samo okienko bramki zza szesnastego metra, śrubując przewagę „Azul y Oro”. Doświadczony defensor jednak nie celebrował gola wbitego klubowi, jaki go wychował. Trzeci raz w sezonie wpisał na listę strzelecką – wszystkie te uzyskał pod okiem Ibarry. Potwierdził, że zasłużenie przejął opaskę kapitańską czołowego klubu Argentyny. Kilka minut później zza pola karnego usiłował trafić Óscar Romero, lecz Paragwajczyk musi jeszcze poczekać na pierwsze trafienie jako „Bostero”. Jego przymierzenie wybił na korner Andújar. Natomiast w 67 minucie Romero przynajmniej zaliczył asystę swym genialnym podaniem zza połowy boiska. Te zgarnął Sebastián Villa i niepilnowany popędził sam na sam, strzałem z dalszej odległości w długi róg zaskakując wychodzącego bramkarza. Ciemnoskóry Kolumbijczyk również uzyskał bramkę numer trzy podczas LPF 2022. Każdy z nich wyglądał zacnie. On, Rojo oraz Zeballos są teraz ex-aequo czołowymi ligowymi goleadorami Boca. Laplateński klub zapragnął chociaż polec honorowo. W 76 minucie podczas rozegrania wolniaka, trzy odbicia futbolówki głową – ostatnie to trafienie z bliska na pustą siatkę Paragwajczyka Jorge Morela. To dopiero jego pierwszy gol reprezentanta ojczyzny Indian Guaraní na boiskach Argentyny, a występuje w Kraju Srebra już od roku. Przy następnym rzucie wolnym główkę Fabiána Noguery ledwo co nad poprzeczką przerzucił Agustín Rossi, który niczym Rojo mierzył tu się przeciw macierzystej drużynie. Nadto Leonardo Godoy z ostrego kąta ostrzelał zaledwie boczną siatkę. W trakcie rzutu rożnego dla gości Frank Fabra z linii bramkowej wykopał strzał głową Luciano Lollo. Pokonani więc naprawdę nie odpuszczali u kresu bitwy mimo katastrofalnego położenia. Niemniej także „Niebiesko-Złoci” zaprzepaścili swoje gratki ofensywne pomimo praktycznie pewnej victorii. Prym w nieskuteczności wiódł zmiennik Ezequiel Zeballos. „Changuito” dwukrotnie podczas kontr wbiegł w środek 16-tki i raz po nodze obrońcy huknął nad poprzeczką, a raz bezpośrednio spudłował ponad bramką. Młodzian na czwartą bramkę w czempionacie będzie polował prawdopodobnie za tydzień. Najważniejsze jest pewne zwycięstwo zespołu i nie gubienie dystansu do ligowej czołówki. Skład Boca Juniors: Agustín Rossi – Luis Advíncula, Carlos Zambrano, Marcos Rojo [C], Frank Fabra – Guillermo Fernández, Alan Varela, Juan Ramírez (83′, Aaron Molinas) – Óscar Romero (79′, Martín Payero), Luis Vázquez (87′, Nicolás Orsini), Sebastián Villa (82′, Exequiel Zeballos) Sędziował: Hernán Mastrangelo W tabeli ligowej aktualnie Boca okupuje jedenastą lokatę przy uzyskanych 15 punktach. Do lidera pozostaje siedem oczek deficytu – na obecnym etapie sezonu to jeszcze nie jest przerażająca strata. Od River Plate ekipa z La Bombonera słabiej wypada tylko przez gorszą różnicę goli. Drugi mecz i druga wygrana nad „Estu” w bieżącym roku niebiesko-złotej brygady. W marcu podczas Pucharu Ligi udało się zwyciężyć 1:0 w La Placie. Estudiantes okupuje dopiero 19 pozycję, uzbierawszy 11 punktów. Póki „Los Pincharratas” biorą udział w Copa Libertadores, na podwórku ligowym niewątpliwie będą prezentowali się kiepsko. Trzeba podtrzymać wysokie loty Boca Juniors. Za siedem dni, podczas jedenastej kolejki „Azul y Oro” zmierzą się w delegacji na północy Argentyny przeciw Patronato. Barbara Bardadyn: Real Madryt. Najmocniejsza drużyna w Hiszpanii. Carlo Ancelotti na każdą pozycję ma po dwóch równie dobrych piłkarzy. Świetne wzmocnienia: Toni Kroos, bezsprzecznie najlepszy na swojej pozycji w Europie, James Rodriguez, który na razie szuka swojego miejsca w zespole, ale szybko powinien stać się jedną z kluczowych postaci, i wreszcie Keylor Navas. Bez względu na to, kto będzie bramkarzem numer 1, zagwarantuje drużynie duży spokój. Po wygraniu Champions League Real Madryt zechce udowodnić, że jest najlepszy także u siebie. Dominik Piechota: Od razu zaznaczam, że w projekt Luisa Enrique nie wierzę, a wszechobecny optymizm związany z jego osobą również jest dla mnie niezrozumiały. Barcelona nie opuści czołówki, nawet w zeszłym roku omal nie zdobyli mistrzostwa, choć wszyscy zarzucali im fatalny sezon. Lucho to jednak fachowiec, którego raczej kojarzę z porozbijaniem szatni i konfliktami w Romie, niż wskazuje na Real Madryt nawiązujący do galaktycznych czasów. Carlo Ancelotti zapewnia madryckiemu klubowi równowagę i stabilność, a maszynę niemal idealną uzupełnił trzema wybitnymi zawodnikami – Keylorem Navasem, Jamesem Rodriguezem oraz Tonim Kroosem. Z Atletico też wiążę spore nadzieje, ale raczej w długoterminowej perspektywie. Pamiętajmy, że ich główną siłą był kolektyw. Zgranie, które wypracowywali przez kilka lat. Pod wodzą Diego Simeone mogą stworzyć wielkie rzeczy, ale jeszcze trochę minie, zanim nowi zawodnicy zafunkcjonują w jego systemie. Argentyńczyk ma jednak szerszą kadrę i większy potencjał personalny niż przed rokiem, dlatego nie skreślam ostatecznie Atleti. Moje przypuszczenia są na ten moment zbliżone do sceny z finału Pucharu Króla, kiedy to Gareth Bale w błyskawicznym tempie uciekał nienadążającemu Marcowi Bartrze. Real Madryt będzie uciekał bezpośrednim konkurentom, bo w klubie nareszcie nastały czasy mądrego i rozsądnego zarządzania. Jakub Kręcidło: Po zwycięstwie w Lidze Mistrzów i Pucharze Króla Realowi Anelottiego do zdobycia zostało wyłącznie mistrzostwo Hiszpanii, ale nie będzie to łatwe. Rok temu mistrzem było Atlético, które w tym roku wygląda na jeszcze silniejsze, bo wzmocniło ławkę i siłę ofensywną zespołu, a nie można zapominać także o Barcelonie, moim zdaniem głównym faworycie do pierwszego miejsca. Barça w końcu ma trenera z wizją, dokupiła dwóch solidnych stoperów, wzmocniła się najlepszą '9' na świecie, a także wymieniła nierównego Cesca na świetnie prezentującego się i w Sevilli, i w sparingach Rakiticia. Walka o tytuł będzie jednak trwała do samego końca. Kto spadnie? Barbara Bardadyn: Kandydatów jest wielu: Almeria, Cordoba, Elche, Deportivo. Nie wiadomo jak będzie prezentować się Eibar, klub z zaledwie 4-milionowym budżetem, który sportowo awansował do Primera, ale musiał jeszcze zebrać wymaganą kwotę kapitału, w czym pomagali ludzie niemal z całego świata (groziła mu degradacja do III ligi). Baskowie słyną z waleczności i zaciętości i myślę, że po pokonaniu tylu przeszkód zrobią wszystko, by w Primera Division zostać dłużej niż tylko jeden sezon. Dominik Piechota: Z miejsca wskazuję na Cordobę oraz Eibar, choć zarazem trzymam kciuki za obie ekipy. W ich rywalizacji więcej jednak romantycznych nadzei niż prawdziwej siły na boisku. Małe klubiki, bez większego doświadczenia czy zaplecza organizacyjnego, budowane w oparciu o wypożyczonych zawodników, którzy indywidualnymi umiejętnościami mają zdobywać punkty. Rzadko kiedy z takiej prowizorki udaje się stworzyć coś trwałego. Więcej wiary można mieć w Deportivo, które także dalekie jest od normalności, lecz piłkarsko prezentuje odpowiedni poziom i ma więcej doświadczenia. W roli trzeciego spadkowicza widzę Almerię – mają kilku interesujących piłkarzy w ofensywie jak Thievy, Hemed czy Dangda, ale drużyna Francisco Rodrigueza posiada za dużo mankamentów. Przed rokiem uratowali się, jednak na tle konkurencji ich skład jest ubogi. Pewnie powalczą do samego końca. W tym roku może być już trudniej o happy end. Jakub Kręcidło: Według mnie przedsezonowym pewniakiem do spadku jest Eibar. Klub ledwo zebrał pieniądze na grę w hiszpańskiej ekstraklasie i pomimo tego, że jego historia jest bardzo romantyczna, ma w swoim składzie zbyt mało talentu do walki w La Liga. Poza Eibar, do grona kandydatów do spadku należy włączyć pozostałych dwóch beniaminków, Córdobę (która praktycznie nie zmieniła składu po zajęciu 7. miejscu w ubiegłym roku w Segunda División i wywalczeniu awansu w play-offach) oraz Deportivo, a także Almeríę, która zakończyła ostatni sezon zaledwie punkt ponad strefą spadkową, czy Elche Przemysława Tytonia. „ Piłkarze Eibar świętują awans do Primera Division” Kto będzie królem strzelców? Barbara Bardadyn: Gdyby nie dyskwalifikacja Luisa Suareza to głównym kandydatem byłby właśnie Urugwajczyk, ale takiej sytuacji Cristiano Ronaldo. Wiadomo – najbardziej łakomy na gole piłkarz. Dominik Piechota: W tym wypadku trudno prorokować – seriami powinni trafiać Mandżukić, Benzema czy Luis Suarez. To tradycyjnie powinna być rozgrywka między Leo Messim a Cristiano Ronaldo. I ostatecznie stawiam na Argentyńczyka. Każdego napotykają lepsze czy gorsze okresy, ale najbardziej regularny, precyzyjny i niezawodny jest właśnie gwiazdor Barcelony. Jakub Kręcidło: Gdyby nie dwumiesięczne zawieszenie, postawiłbym na Luisa Suáreza, który według mnie idealnie pasuje do stylu gry Barcelony i powinien strzelać jak na zawołanie. Nie widzę Leo Messiego w roli króla strzelców, ponieważ Luis Enrique ma widzieć Argentyńczyka grającego nieco głębiej, nie tak blisko bramki rywala jak w poprzednich sezonach. Kto jak nie Suárez? Cristiano Ronaldo wydawałby się być naturalnym kandydatem, ale ma problemy zdrowotne i nie wiadomo, czy będzie w stanie grać na wysokim poziomie przez cały rok. Gareth Bale czy Neymar nie są maszynami gotowymi strzelać po 40 goli w sezonie, a tylko takie wyniki gwarantowały w ubiegłych sezonach trofeum Pichichi. Sprawa trofeum dla króla strzelców powinna się jednak rozstrzygnąć wśród piłkarzy Barçy i Realu, ponieważ ani w składzie Atlético, ani w składzie pozostałych 17 drużyn La Liga nie widzę gracza gotowego strzelić więcej niż 30 bramek w sezonie. „Cristiano Ronaldo” „ ” Kto będzie odkryciem sezonu? Barbara Bardadyn: Raul Jimenez z Atletico Madryt. Napastnik kompletny: szybki, ruchliwy, potrafiący grać tyłem do bramki, dobry w grze głową, potrafiący stworzyć zagrożenie w każdej sytuacji. W Meksyku bywa porównywany do Javiera Hernandeza. Dominik Piechota: Mocno wierzę w talent takich zawodników jak Jonathan Viera, Jhon Cordoba czy Thievy Bifouma. Z taką trójką w ataku ostrzeliwanie nawet najsilniejszych nie byłoby problemem. Każdy z nich miał już jednak swoje epizody w lidze hiszpańskiej i zdążyli nawet pojedynczymi zagraniami przedstawić się szerszej publiczności. Sądzę też, że absolutnymi rewelacjami mogą okazać się Rodrigo Moreno oraz Saul Niguez. Spory potencjał na odkrycia widzę właśnie w nowo budującym się projekcie na Estadio Mestalla – Paco Alcacer, Joao Cancelo, Bruno Zuculini, Rodrigo de Paul, Andre Gomes czy Carles Gil. Żaden z nich nie przekroczył jeszcze 21 lat, a umiejętnościami zdążyli już udowodnić, że mogą stanowić o sile zespołu Nuno Espirito Santo. Moim numerem jeden jest jednak Jose Luis Gaya, 19-letni lewy obrońca. Myślę, że prędko trafi do reprezentacji Hiszpanii, bo potencjałem przerasta Jordiego Albę i Juana Bernata, którzy również wychowali się w walenckim klubie. Gaya to kolejny niesamowity produkt tej szkółki, przede wszystkim cechuje go dojrzałość i inteligencja. Jakub Kręcidło: Wybrałbym Rafinhę, który w tym sezonie dostanie najprawdopodobniej poważną szansę od Barçy, ale on już rok temu błyszczał w barwach Celty, dlatego postawię na Denisa Suáreza. Hiszpan został przez Barcelonę wypożyczony na 2 lata do Sevilli i już od pierwszych meczów pokazuje ogromny potencjał. Ofensywny pomocnik szybko wpasował się do stylu gry drużyny Unaia Emery'ego, a hiszpańscy dziennikarze opisując jego grę piszą o "dotykach magii". Denis Suárez wyróżnia się szybkością, kapitalną techniką, a także świetnym widzeniem gry oraz kreatywnością i wydaje się, że w Sevilli (przynajmniej na razie) odnalazł swój dom. Foto: AFP Denis Suarez (z prawej)” Kto najbardziej zawiedzie? Barbara Bardadyn: Thomas Vermaelen. Barcelona nie ma szczęścia do środkowych obrońców. Przed laty kompletnie zawiódł Dmytro Czyhrynski, później Barcelona nie potrafiła sprowadzić ani Davida Luiza, ani Thiago Silvy, wreszcie kupiła kontuzjowanego Vermaelena, który wybitnym stoperem bynajmniej nie jest. Dominik Piechota: Możemy mieć z początku wątpliwości co do gry Antoine'a Griezmanna czy Jamesa Rodrigueza, ale obaj powinni się odnaleźć w większych klubach. O ile pozwoli na to głowa, bo choćby u Francuza bywało różnie z dyscypliną i podejściem. Wierzę jednak w potencjał obu. O wiele więcej znaków zapytania pojawia się, kiedy przeanalizujemy zakupy obrońców klubu z Camp Nou. Jeremy Mathieu to człowiek ograny w lidze, ale w roli stopera grał wyłącznie przez rok. Ponadto słynie z niestabilności i nie radzenia sobie z presją. Valencia nawet nie dostała się do europejskich pucharów i łatwo traciła gole, kiedy był liderem defensywy. Nie lepiej z Thomasem Vermaelenem, który więcej czasu spędza u lekarza niż na murawie, a obrony Arsenalu także nie zbawił. Dla mnie to wątpliwej klasy wzmocnienia, dlatego ani jeden, ani drugi nie rozwiąże problemów obronnych Katalończyków. Zwłaszcza kiedy szefem tej defensywy ma być wiecznie rozkojarzony Gerard Pique. On sprawdzał się jako pomocnik Puyola, jako człowiek mający "ściskać innych za jaja" – jak mówiło się o Puyolu – raczej się nie odnajdzie. Nie ma odpowiednich cech mentalnych ani przywódczych. Obrona Barcelony pozostaje dla mnie zagadką. Jakub Kręcidło: James Rodríguez. Kolumbijczyk ma spory potencjał marketingowy, jednak pod względem sportowym nie jest Realowi praktycznie do niczego potrzebny. Carlo Ancelotti ma teraz spory ból głowy. Dostał nowego zawodnika za ogromne pieniądze, jednak aby go wystawiać, musi zrezygnować z któregoś z napastników (Bale'a, Benzemy lub Cristiano - wydaje się to raczej nieprawdopodobne) albo z Isco lub Ángela Di Maríi. Szczególnie pozostawienie Argentyńczyka na ławce (lub sprzedanie go) może okazać się fatalną decyzją Realu. Di María był bodaj najlepszym zawodnikiem "Królewskich" w ubiegłym sezonie, to głównie dzięki niemu Real sięgnął po Ligę Mistrzów, a i w tym sezonie wydaje się przyćmiewać swoich kolegów z zespołu, co mogliśmy zauważyć w meczu w Warszawie czy we wtorkowym Superpucharze Hiszpanii. Oczekiwania względem Jamesa są ogromne, jednak jak na razie Ancelotti wydaje się nie wiedzieć, na jakiej pozycji wystawić Kolumbijczyka, aby zachować kluczowy balans między atakiem a obroną. Foto: AFP „Thomas Vermaelen” Kto okaże się najlepszym transferem, a kto największym niewypałem? Barbara Bardadyn: Najlepszy transfer: Toni Kroos. Niemiec imponuje od początku. Nie znając języka i grając po raz pierwszy w nowymi kolegami, wyglądał jakby w Realu Madryt występował co najmniej od dwóch sezonów. Perfekcyjne, niemal co do milimetra podania, świetna wizja gry – to prawdopodobnie najlepiej zainwestowane 30 mln euro przez Florentino Pereza w ostatnich latach. Największy niewypał: Jan Oblak. Atletico Madryt na następcę Thibaut Courtois wydało 16 mln euro (najdroższy transfer bramkarza w historii Primera Division), ale mogą to być pieniądze wyrzucone w błoto. Najpierw okazało się, że Słoweniec ma uraz pleców, później, o czym mówił Luis Filipe Vieira, szef Benfiki, Atletico chciało zwrócić Oblaka. Na razie numerem 1 jest Miguel Angel Moya. Dominik Piechota: Rok w rok jestem pod wrażeniem działań dyrektora Monchiego w Sevilli, dlatego wierzę, że znowu jego zakupy zagwarantują odpowiednią jakość. Między innymi nasz rodak, Grzegorz Krychowiak. W Superpucharze Europy przegrali, ale na skrzydłach wystąpili ludzie, którzy dwa lata temu obracali się dopiero w Segunda Division – Aleix Vidal i Vitolo. Monchi ma dar do wynajdowania piłkarzy robiących później wyniki. Tak było z Rakiticiem, M'bią czy też Baccą. Teraz sprowadzenie Evera Banegi oraz Gerarda Deulofeu uważam za strzały w dziesiątkę. Obaj mają wiele problemów ze stabilną grą czy defensywą, ale pod okiem Unaia Emery'ego mogą dojrzeć. Zacieram ręce na myśl o nowej Sevilli, walczącej o Ligę Mistrzów. Niemal wszyscy dokonali zakupów bezgotówkowych, dlatego wolę oceniać tych, którzy kosztują i mogą zawodzić. Luis Suarez oraz Ivan Rakitić to klasa światowa i powinni się odnaleźć. Jak wspomniałem, nie widzę perspektyw dla Vermaelena i Mathieu, którzy przychodząc do Barcelony zakładają zbyt duże pary butów. Poza tym zupełnie nie przekonuje mnie Alfred Finnbogason mający gwarantować gole Realowi Sociedad. Jakub Kręcidło: Jest z czego wybierać. Luis Suárez i Ivan Rakitić wydają się idealnie pasować do Barçy, podobnie jak i Toni Kroos do Realu czy Antoine Griezmann do Atlético. Za najlepszy transfer uważam jednak Urugwajczyka. W ostatnich latach widać było, że katalońskiemu zespołowi w kluczowych momentach brakowało typowego snajpera, gotowego wykorzystać dośrodkowania czy okazje wykreowane przez kolegów z zespołu. Suárez ma wszystko, czego potrzeba Barcelonie - jest szybki, umie urwać się obrońcy, potrafi strzelać obiema nogami, głową, ma doświadczenie potrzebne do gry na wysokim poziomie. Warto też zwrócić uwagę na ruchy Sevilli, która znowu dokonała kapitalnych transferów, wzmacniając się Everem Banegą, Gerardem Deulofeu, Denisem Suárezem czy Iago Aspasem. Jeśli chodzi o niewypał, może się nim okazać James Rodríguez. O nim było wcześniej, więc może Thomas Vermaelen? Kibice Arsenalu wyśmiewali Barçę za zapłacenie aż 19 milionów euro za rezerwowego stopera i w klubie, i w kadrze. Z jednej strony Vermaelen spełnia wymagania Luisa Enrique, który chciał lewonożnego stopera mogącego grać zarówno w środku jak i na boku obrony, ale z drugiej w ciągu ostatnich 4 lat aż półtora roku ominął z powodu kontuzji, a z powodu razu odniesionego na mundialu nie będzie mógł grać w barwach Barçy przynajmniej do połowy września. Foto: AFP Luis Suarez (w środku)” Jak spiszą się Polacy? Barbara Bardadyn: Najlepiej wypadnie Grzegorz Krychowiak, który od razu zyskał zaufanie trenera i kolegów. Sprawił, że na Sanchez Pizjuan nikt już nie pamięta o Stephane MBii. Odważny, nigdy nie odstawia nogi, doskonale spisuje się zarówno w defensywie, jak i w akcjach ofensywnych. Może być jedną z kluczowych postaci Sevilli. Na razie nie wiadomo na kogo w bramce Elche postawi trener Fran Escriba. W okresie przygotowawczym raz bronił Manu Herrera, raz Przemysław Tytoń. W przypadku Cezarego Wilka wiele wskazuje na to, że częściej będzie siedział na ławce rezerwowych. Dominik Piechota: Cezary Wilk dostanie kilka szans, bo sezon jest długi i wyczerpujący, ale patrząc na to, jak daleko jest w hierarchii szkoleniowca, może to być dla niego rok bez historii. Znacznie lepiej zapatruję się na Przemysława Tytonia oraz Grzegorza Krychowiaka. Bramkarz może znów rozbłysnąć, a Elche to jedno z lepszych miejsc, do jakich mógł trafić, jeśli chodzi o walory defensywne. Przewiduję, że znów będzie się o nim mówiło w kontekście kadry, o ile zostanie numerem jeden. Na ten moment ma lepsze recenzje niż Manu Herrera. Tytoń wróci do poważnego futbolu. Krychowiak, przychodząc na Estadio Ramon Sanchez Pizjuan, czyni niesamowity skok jakościowy, ale jak pokazały pierwsze tygodnie – wyzwanie go nie przerośnie. Banega odpowiedzialny za kreowanie, Krychowiak za destrukcję – tak to widzę. Nasz środkowy powinien być filarem w koncepcji Emery'ego i jemu również wróżę sezon pełen sukcesów i walki o poważniejsze cele. W Sevilli zawsze ambicje sięgają wysoko, a Polak może pomóc je realizować. Jakub Kręcidło: Zdecydowanie największe szanse na sukces ma Grzegorz Krychowiak. Polak zaliczył kapitalne wejście do Sevilli - strzela bramki w sparingach, jest pewnym punktem zespołu i, co chyba najważniejsze, rozegrał fantastyczne spotkanie z Realem Madryt w Superpucharze Europy. Krychowiak podoba się Unaiowi Emery'emu, który zdążył już obdarzyć go sporym kredytem zaufania i jeżeli tylko nie zaliczy serii słabych meczów, będzie kluczową postacią andaluzyjskiej ekipy. Jeżeli chodzi o Czarka Wilka, jego sytuacja jest już jasna - zostaje w Deportivo i będzie stanowił ważną postać drużyny. Polak regularnie występował w składzie za kadencji poprzedniego trenera Depor, jednak później doznał kontuzji wykluczającej go z gry na końcówkę ubiegłego sezonu i początek przygotowań do obecnego. Ostatnie sparingi pokazują jednak, że nowy trener drużyny z La Coruñi, Victor Fernandez, ufa Wilkowi i wystawia go w podstawowym składzie swojego zespołu. Większą zagadką jest pozycja Przemka Tytonia, który w sparingach grał na zmianę ze swoim rywalem, Manu Herrerą, choć to Polak wyszedł w podstawowej jedenastce w trzech z czterech ostatnich sparingów (w jednym został zmieniony w przerwie). Foto: Piotr Matusewicz / Pressfocus Przemysław Tytoń” 7 paź 14 11:11 aktualizacja 7 paź 14 17:12 Cristiano Ronaldo wyrównał rekord w liczbie hat-tricków. Zobacz najlepszych strzelców hat-tricków Primera Dvision. 1/8 Cristiano Ronaldo – 22 AFP 2/8 Alfredo Di Stefano – 22 Brak / AFP 3/8 Telmo Zarra – 22 Twitter 4/8 Lionel Messi – 19 AFP 5/8 Edmundo Suarez – 19 Twitter 6/8 Cesar Rodriguez – 16 Twitter 7/8 Isidro Langara – 13 PAP 8/8 Ferenc Puskas – 12 AFP / East News Data utworzenia: 7 października 2014 11:11, aktualizacja: 7 października 2014 17:12 To również Cię zainteresuje Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. 29 września 2021, 6:23 Oglądasz Benzema poprawił dorobek, ale Real doznał zawstydzającej porażki Foto: Getty Images | Video: Eurosport Czołowi strzelcy w historii Ligi Mistrzów nie zawodzą. We wtorkowych spotkaniach swój dorobek poprawili Lionel Messi oraz Karima Benzema, próbujący zepchnąć z trzeciego miejsca Roberta Lewandowskiego. Polak ma szansę odpowiedzieć rywalom w środę. Messi zdobył bramkę dla Paris-Saint Germain w wygranym 2:0 meczu z Manchesterem City. Było to 121. trafienie w tych rozgrywkach Argentyńczyka, ale pierwsze dla innego klubu niż klasyfikacji wszech czasów ustępuje tylko Portugalczykowi Cristiano Ronaldo (135).Trzecie miejsce zajmuje Lewandowski z Bayernu Monachium (75), który będzie miał okazję poprawić dorobek w środę, gdy monachijczycy podejmą Dynamo przed RaulemWe wtorek na czwartą pozycję przesunął się Karim Benzema z Realu Madryt (72), który wyprzedził byłą gwiazdę swojego klubu Raula Gonzaleza (71). Francuz strzelił we wtorek gola, ale Królewscy sensacyjnie przegrali na swoim stadionie z Sheriffem Tiraspol 1: van Ibrahimović48 Autor: TG/twis / Źródło: PAP Zobacz równieżPrezydent Barcelony zestawił Lewandowskiego z największymi, ale zapomniał o MessimWzruszona mama. "Wymarzyłam to sobie" Iwona Lewandowska cieszyła się przed kamerami TVN24. Oczarował Camp Nou. Wystarczyło kilka sekund z piłką Robert Lewandowski z przytupem zakończył prezentację na murawie. Tylko dwóch piłkarzy witały większe tłumy Na piątkowej prezentacji Roberta Lewandowskiego pojawiło się około 50 tysięcy kibiców, co jest trzecim wynikiem w historii Barcelony. Lewandowski z upragnionym numerem w Barcelonie. Grały z nim gwiazdy Robert Lewandowski jest prezentowany na Camp Nou jako piłkarz katalońskiego klubu. Polka lekkoatletką miesiąca w Europie Katarzyna Zdziebło wyróżniona przez European Athletics (europejskie stowarzyszenie federacji). Amerykańska koszykarka skazana. Rosja gotowa do rozmów o wymianie więźniów Dzień wcześniej rosyjski sąd skazał na dziewięć lat więzienia amerykańską gwiazdy kobiecej koszykówki Brittney Griner. Osaka wciąż bez formy Nie będzie miło wspominać powrotu do cyklu WTA po 2,5-miesięcznej przerwie. Djoković z zakazem gry Na przeszkodzie znów stanęły przepisy. "Całkowite szaleństwo" Amerykańscy tenisiści przeciwni nieobecności Djokovicia. Wyjątkowo długie męczarnie mistrzyni US Open. "Umierałam trzy razy" Emma Raducanu ma za sobą jeden z najbardziej wyczerpujących meczów w karierze. Wyspa bezradności. Lech wraca z Islandii w złych nastrojach Najlepszy w poprzednim sezonie polski klub rozczarował w Europie. Miał być nowym kolegą "Lewego", zostaje w Chelsea Cesar Azpilicueta przedłużył kontrakt w Londynie. Rusza Bundesliga, jakiej nie było od lat. Bayern wciąż krok przed konkurencją Teraz, kiedy Robert Lewandowski zakłada już koszulkę Barcelony, rozgrywki będą inne. Raków nie zawiódł na Słowacji. Solidna zaliczka przed rewanżem Częstochowianie zrobili kolejny krok w stronę fazy grupowej Ligi Konferencji. Etap prawdy wywrócił klasyfikację Tour de Pologne do góry nogami Mistrz Wielkiej Brytanii w jeździe na czas mistrzem Tour de Pologne? "On zemdleje". Tenisista ruszył na pomoc chłopcu od podawania piłek Niepokojące sceny miały miejsce w trakcie turnieju ATP Challenger w Lexington. Kasatkina przyznała, że ma dziewczynę. Teraz czuje się "wolna i szczęśliwa" Rosjanka cieszy się też ze wsparcia, jakie otrzymała od koleżanek i rywalek z kortu. 13 marca 2021, 18:17 Oglądasz Bundesliga: Werder Brema - Bayern MonachiumBundesliga: Werder Brema - Bayern MonachiumBundesliga: Werder Brema - Bayern Monachiumzobacz więcej wideo »Rekordowy gol Lewandowskiego z Augsburgiem Video: ELEVEN SPORTS Rekordowy gol Lewandowskiego z | zobacz więcej wideo »Gol Lewandowskiego przeciwko Freiburgowi Video: ELEVEN SPORTS Gol Lewandowskiego przeciwko | Robert Lewandowski wyrównał rekord Gerda Muellera. W sobotnim meczu 33. kolejki Bundesligi Bayern Monachium zremisował na wyjeździe 2:2 (1:1) z Freiburgiem, a Polak trafił do siatki z rzutu karnego. W końcówce miał świetną okazję na 41. gola w sezonie, ale jej nie więcej wideo »Trzy gole Lewandowskiego z Borussią Moenchengladbach Video: ELEVEN SPORTS Trzy gole Lewandowskiego z Borussią | Piłkarz Bayernu Monachium Robert Lewandowski zdobył trzy bramki w meczu 32. kolejki niemieckiej ekstraklasy z Borussią Moenchengladbach (6:0). Polakowi brakuje jednego gola, aby wyrównać rekordowe 40 trafień w jednym sezonie Gerda Muellera z rozgrywek 1971/ więcej wideo »Gol Lewandowskiego przeciwko Mainz Video: ELEVEN SPORTS Gol Lewandowskiego przeciwko | Szampan w Monachium mrozi się dalej. Bayernowi na nosie w 31. kolejce zagrali piłkarze FSV Mainz, niespodziewanie wygrali u siebie 2:1 i monachijczycy muszą odłożyć świętowanie 31. mistrzostwa Niemiec. Honorowego gola dla pokonanych strzelił - a jakże - Robert więcej wideo »Hat-trick Lewandowskiego z VfB Stuttgart Video: ELEVEN SPORTS Hat-trick Lewandowskiego z VfB | Robert Lewandowski strzelił trzy gole dla Bayernu Monachium w meczu 26. kolejki niemieckiej ekstraklasy z VfB Stuttgart. Polski piłkarz, który łącznie ma 35 trafień w sezonie, został zmieniony w 70. minucie. Gospodarze zwyciężyli 4:0, choć przez większość spotkania grali w więcej wideo »Dwa gole Lewandowskiego w meczu z FC Koeln Video: ELEVEN SPORTS Dwa gole Lewandowskiego w meczu z FC | Robert Lewandowski zdobył dwie bramki dla Bayernu Monachium w meczu 23. kolejki niemieckiej ekstraklasy piłkarskiej u siebie z FC Koeln. Gospodarze wygrali 5:1. Kapitan reprezentacji Polski jest liderem klasyfikacji strzelców z 28 golami. zobacz więcej wideo »Gol Roberta Lewandowskiego w meczu Bayern - Hoffenheim Video: SNTV Gol Roberta Lewandowskiego w meczu Bayern - HoffenheimBayern Monachium pokonał Hoffenheim 4:1 w 19. kolejce Bundesligi. Jednego z goli strzelił Robert Lewandowski. Dla Polaka było to już 24. ligowe trafienie w tym więcej wideo »Gol Lewandowskiego w starciu z Schalke w 18. kolejce Bundesligi Video: SNTV Gol Lewandowskiego w starciu z Schalke w 18. kolejce BundesligiRobert Lewandowski nie przestaje strzelać. W 18. kolejce Polak zdobył bramkę w starciu z Schalke. Było to już jego 23. ligowe trafienie w tym sezonie. Bayern pokonał Schalke 4: więcej wideo »Gol Lewandowskiego w meczu Bayern - Freiburg w 16. kolejce... Video: SNTV Gol Lewandowskiego w meczu Bayern - Freiburg w 16. kolejce...Robert Lewandowski otworzył wynik meczu Bayern - Freiburg w 16. kolejce Bundesligi. Było to już 21. ligowe trafienie Polaka w tym sezonie. Bayern wygrał to spotkanie 2: więcej wideo »Gol Roberta Lewandowskiego w 15. kolejce Bundesligi Video: SNTV Gol Roberta Lewandowskiego w 15. kolejce BundesligiW 15. kolejce Bundesligi Robert Lewandowski strzelił swojego 20. gola w tym sezonie Bundesligi. Bramka Roberta nie wystarczyła jednak na zdobycie trzech punktów. Bayern przegrał na wyjeździe z Borussią Moenchengladbach 2: więcej wideo »Bayern - Mainz w 14. kolejce Bundesligi Video: Eurosport Bayern - Mainz w 14. kolejce BundesligiSkrót spotkania Bayern Monachium - FSV Mainz. Mistrzowie Niemiec wygrali 5: więcej wideo »Dwa gole Lewandowskiego w meczu z Bayerem Video: ELEVEN SPORTS Dwa gole Lewandowskiego w meczu z | Laureat tegorocznej edycji plebiscytu FIFA na najlepszego piłkarza świata Robert Lewandowski zdobył dwa gole dla Bayernu Monachium w wyjazdowym spotkaniu 13. kolejki niemieckiej ekstraklasy z Bayerem Leverkusen. Bawarczycy wygrali 2:1 i zostali więcej wideo »Gole Roberta Lewandowskiego w starciu z Wolfsburgiem w 12.... Video: SNTV Gole Roberta Lewandowskiego w starciu z Wolfsburgiem w 12....Bayern Monachium pokonał Wolfsburg 2:1 w 12. kolejce Bundesligi. Ogromna w tym zasługa Roberta Lewandowskiego, który strzelił oba gole dla gospodarzy. Polak prowadzi w klasyfikacji króla strzelców z 15 bramkami. Drugi Erling Haaland z Borussii Dortmund ma pięć goli mniej. Zobacz oba trafienia Lewandowskiego z meczu z więcej wideo »Gol Lewandowskiego przeciwko Union Berlin Video: ELEVEN SPORTS Gol Lewandowskiego przeciwko Union | Gol Roberta Lewandowskiego przeciwko Union Berlin w 11. kolejce więcej wideo »Skrót meczu Stuttgart - Bayern Monachium w 9. kolejce Bundesligi Video: Eurosport Skrót meczu Stuttgart - Bayern Monachium w 9. kolejce...Mistrz Niemiec wygrał w Stuttgarcie z VfB 3:1. Jedną z bramek zdobył Robert Lewandowski. zobacz więcej wideo »Gol Lewandowskiego przeciwko VfB Stuttgart Video: ELEVEN SPORTS Gol Lewandowskiego przeciwko VfB | Bayern Monachium niespodziewanie przegrywał, ale jeszcze przed przerwą zdążył odwrócić losy meczu. Pomógł w tym niezawodny Robert Lewandowski, który wbił efektownego gola z więcej wideo »Gol Lewandowskiego w meczu z Borussią Dortmund Video: ELEVEN SPORTS Gol Lewandowskiego w meczu z Borussią Dortmund | Robert Lewandowski zdobył bramkę dla Bayernu w wyjazdowym spotkaniu z Borussią Dortmund w 8. kolejce niemieckiej ekstraklasy, wygranym przez gości 3:2. Był to 300. występ polskiego piłkarza w barwach klubu z Monachium, dla którego strzelił 259 więcej wideo »Skrót meczu Bayern - Eintracht w 5. kolejce Bundesligi Video: Eurosport Skrót meczu Bayern - Eintracht w 5. kolejce BundesligiBayern Monachium pokonał Eintracht Frankfurt 5:0. Trzy bramki dla mistrzów Niemiec zdobył Robert więcej wideo »Gole Lewandowskiego przeciwko Arminii Bielefeld Video: ELEVEN SPORTS Gole Lewandowskiego przeciwko Arminii | Dwa gole Roberta Lewandowskiego przeciwko Arminii więcej wideo »Cztery gole Lewandowskiego z Herthą Berlin Video: ELEVEN SPORTS Cztery gole Lewandowskiego z Herthą | Zobacz cztery gole Roberta Lewandowskiego w meczu z Herthą Berlin. zobacz więcej wideo »Gol Roberta Lewandowskiego w meczu Bayern - Schalke w 1.... Video: SNTV Gol Roberta Lewandowskiego w meczu Bayern - Schalke w 1....W 31. minucie spotkania Bayern - Schalke Robert Lewandowski strzelił swojego pierwszego gola w nowym sezonie Bundesligi. Polak wykorzystał rzut karny. Spotkanie zakończyło się wygraną Bayernu 8: więcej wideo »Robert Lewandowski z 32. golem w sezonie Foto: PAP/EPA | Video: Getty Images Stało się. Robert Lewandowski zdobył kolejną bramkę w Bundeslidze i awansował w klasyfikacji najlepszych strzelców niemieckich rozgrywek w historii. Lewandowski wskoczył na drugie miejsce, zajmuje je ex aequo z Klausem Fischerem. Piłkarz Bayernu ma 268 trafień, a ostatnie uzyskał w meczu 25. kolejki z Werderem (3:1).Niekwestionowanym liderem jest Gerd Mueller. "Der Bomber" uzbierał 365 w sobotę już do przerwy prowadzili 2:0 po golach Leona Goretzki i Serge'a Gnabry'ego (35.), ale kapitan reprezentacji Polski długo nie potrafił pokonać czeskiego bramkarza gospodarzy Jiriego Pavlenki. Był bliski wpisania się na listę strzelców w 54. minucie, ale po jego uderzeniu głową piłka odbiła się od słupka i wpadła wprost w ręce Czecha. Jeszcze mniej brakowało w 58. minucie, kiedy Pavlenka najpierw obronił nogą strzał Lewandowskiego, a później już rękami odbił piłkę na poprzeczkę po dobitce końcu bramkę Werderu odczarował, gdy piłka przypadkowo trafiła pod jego Wideo: ELEVEN SPORTS Gol Lewandowskiego z Werderem Fischer2684. Jupp Burgsmueller213Goni rekordBył to 32. gol Lewandowskiego w tym sezonie Bundesligi. Do końca pozostało jeszcze dziewięć kolejek i wciąż ma szansę na pobicie rekordu Muellera - 40 bramek ligowych w jednym sezonie (1971/72). Werder zmniejszył rozmiary porażki, kiedy bramkarza gości Manuela Neuera pokonał Niclas Fuellkrug. Bayern ma 58 punktów, o pięć więcej od RB Lipsk. Wicelider zagra w niedzielę u siebie z czwartym w tabeli Eintrachtem Frankfurt (43 pkt).Mecze Bundesligi można oglądać w kanałach ELEVEN SPORTS w 25. kolejki:Werder - Bayern 1:3 (Fuellkrug 85 - Goretzka 22, Gnabry 35, Lewandowski 67)FC Augsburg - Moenchengladbach 3:1 Wolfsburg - Schalke Union Berlin - FC Koeln Mainz FSV - SC Freiburg Borussia Dortmund - Hertha Berlingrają w niedzielę: Bayer Leverkusen - Arminia Bielefeld RB Lipsk - Eintracht Frankfurt VfB Stuttgart - Hoffenheim Autor: twis / Źródło: PAP, Zobacz równieżLewandowskiego tłumaczą cytatem z Paulo CoelhoSmutne miny Polaków w Vojens. "Nie mogliśmy zrobić nic więcej" Polscy żużlowcy zajęli dopiero szóste miejsce w drużynowych mistrzostwach świata w duńskim Vojens. Faworytka Tour de France pokazała moc. Niewiadoma utrzymała miejsce na podium Pierwszy typowo górski odcinek tej edycji wyścigu odcisnął wyraźne piętno na klasyfikacji generalnej. Xavi nie panikuje w sprawie "Lewego". "Prędzej czy później to nastąpi" Trener piłkarzy Barcelony Xavi jest zadowolony z dotychczasowej postawy Polaka. Lewandowski uderza w Bayern: powiedziano wiele kłamstw na mój temat Polak w długim wywiadzie dla ESPN rozlicza się ze swoim byłym klubem. Chwalińska zatrzymana w deblu. Tytuł wciąż może trafić w polskie ręce Polska tenisistka w parze z Jesiką Maleckovą zakończyła udział w grze podwójnej na etapie półfinału. Ronaldo wraca. "Król wystąpi" Portugalczyk zapowiedział, że zagra w niedzielę. Lewandowski na najsłynniejszym placu w USA Barcelona czyni wszystko, by transfer Polaka okazał się nie tylko sportowym sukcesem. Pomagał uchodźcom z docenił kibica o wielkim sercu Paul Stratton został nagrodzony podczas towarzyskiego meczu z Dynamem Kijów. Reprezentantka Polski zagra w angielskiej elicie Nikola Karczewska została nową piłkarką angielskiego Tottenhamu Hotspur. W zeszłym sezonie 13-krotna reprezentantka Polski występowała we francuskim FC Fleury 91, z którym wywalczyła awans do najbliższej edycji Ligi Mistrzów. Świątek pokonana, ale Warszawie pożegnała ją owacje Polska liderka światowego rankingu odpadła w ćwierćfinale turnieju w Warszawie, ale kibice nie mają jej tego za złe. Świątek ma czas do namysłu. "Nie wiem, czy w przyszłym roku też tu zagram" Niespodziewanie szybko - tak z turnieju WTA w Warszawie odpadła Iga Świątek. Powalczą o tytuł u siebie. Kawa i Rosolska w finale turnieju w Warszawie W półfinale pokonały gruzińsko-szwajcarską parę Natela Dzalamidze - Viktorija Golubic. Spektakularna klęska drugiej rakiety świata. Tak Świątek nie dogoni Estonka Anett Kontaveit nie będzie miło wspominać piątkowego meczu z Rosjanką Anastasią Potapową.

najlepsi strzelcy w historii primera division